Szlifowanie parkietów czyli cyklinowanie

Dodane: 01-05-2016 15:33
Szlifowanie parkietów czyli cyklinowanie Potrzebujesz profesjonalnej cykliniarki? Nie szukaj dłużej, wejdź na tą stronę => cykliniarka cobra

Ostatnie szlify cykliniarką

Gdy już zedrzemy całą wierzchnią warstwę naszego "zmęczonego" parkietu, nadchodzi pora by zadbać o to by powrócił do dawnej świetności. Nie odkładamy więc jeszcze narzędzi, ale bierzemy się za wykończeniówkę.

Szlifowanie kończymy drobnym papierem - to nam zapewni gładką powierzchnię, a do tego przecież dążymy. Podczas całego procederu za pewne odkryliśmy parę szpar pomiędzy deskami, należy je wypełnić specjalną mieszanką na bazie żywicy, gdy to będziemy mieć z głowy przychodzi czas na prawie ostatni element.

Tak wykończony mechanicznie parkiet otrzymuje wreszcie zasłużoną warstwę lakieru, którą na sam już koniec polerujemy - otrzymując tym samym gładką powierzchnię, odporną na zabrudzenia i uszkodzenia. Tak odnowionemu parkietowi nie straszne kolejne dekady użytkowania.


Encyklopedycznie o cykliniarkach

Parę słów o cykliniarkach dzięki pomocy Wikipedii:

Cykliniarka ? rodzaj szlifierki, służący do cyklinowania. Jest to urządzenie elektryczne składające się z silnika elektrycznego, połączonego z bębnem, na którym znajduje się papier ścierny.

Cykliniarka to nazwa potoczna. Prawidłowa nazwa tego narzędzia to szlifierka taśmowa. Występuje w dwóch wersjach:

z taśmą od spodu, służy do szlifowania ("cyklinowania") podłóg drewnianych, co następuje przez posuwanie maszyny po podłodze przez operatora

z taśmą z wierzchu, wersja stacjonarna, służy do szlifowania elementów kładzionych na taśmie. Stosowana w stolarstwie, ale także do wygładzania ślizgów nart i snowboardów.


Źródło: https://pl.wikipedia.org/wiki/Cykliniarka


Cyklinowanie - jak się do tego zabrać?

Decydując się na renowację parkietu, zamiast jego wymiany bądź zastąpienia, stajemy przed wyzwaniem jakim jest cyklinowanie. Oczywiście, jeśli robimy to sami. Warto w takim wypadku zwrócić uwagę na parę rzeczy, dzięki którym to my pokonamy parkiet, a nie on nas.

Przede wszystkim, odpowiedni dobór taśmy szlifującej, czyli papieru. Chcemy zacząć od grubego ziarna, by potem przejść na mniejszą gradacje. Inaczej będziemy się męczyć z parkietem przez całe dnie.

W tym całym pyłowym bałaganie, bo wierzcie mi, będzie dużo pyłu, należy pamiętać aby trzymać cykliniarkę równo przyłożoną do powierzchni i systematycznie szlifować cały obszar. W innym razem będziemy mieć wyżłobienia, z którym ciężko cokolwiek zrobić.

Pamiętajcie o tym a parkiet będzie jak nowy w oka mgnieniu!